Aleksander

Witam pięknie, Jak często w życiu bywa, wiele wydarzeń to dzieło przypadku. Dla mnie, w pewnym sensie takim przypadkiem było pewnego dnia czynne dużo dłużej niż zazwyczaj biuro Surfers Paradise, dzięki czemu mogłem uzyskać sporo potrzebnych na początek informacji. Prawdą jest, że przez całe życie marzyłem, aby wyjechać do Australii i dzięki Surfers Paradise było to możliwe.
Można wiele się rozpisywać na temat biura i to w samych superlatywach ;), ale po co skoro można powiedzieć, że działają sprawnie i skutecznie i to powinno wystarczyć, żeby powierzyć im organizację swojego wyjazdu na Antypody. Jeśli chodzi o mnie to ja na pewno jestem w 100% zadowolonym klientem. Trzy albo cztery razy zmieniałem termin wyjazdu z Polski i nie było z tym najmniejszego problemu. Oferty były przygotowywane na bieżąco przez sympatyczną Monikę, bo przecież to wyjeżdżający decydują o dacie wyjazdu. Nie kręciła nosem tylko wyliczała co chwilę nowe daty rozpoczęcia zajęć w każdym z trzech zaproponowanych przez nią miast Australii. Ach tak, warto zaznaczyć, że wysłano mnie na program GEOS SUPERLINK łączący naukę w trzech miastach, za podróż lotniczą pomiędzy którymi zapłaciła szkoła a nie ja :))





















To jest tak: dotarłem w czwartek 18 października o 7.oo czasu miejscowego /23.oo polskiego/ do Perth. Na lotnisku czekała pani z karteczką z moim nazwiskiem wśród niewielu takich czekających na kogoś, od razu poczułem się świetnie. Wszystko ładnie, pięknie i sprawnie - zawiozła mnie do miejsca zakwaterowania. Nie mogę nic złego powiedzieć na Homestay - czyli mieszkanie przy rodzinie, bo taką formę zakwaterowania wybrałem i naprawdę nie żałuję. Właścicielką jest Greczynka od kilkudziesięciu lat mieszkająca w Australii na stałe. To gdzie się trafi nie jest tak do końca dziełem przypadku, ponieważ wcześniej wypełnia się specjalny formularz, w którym opisujemy co nam będzie jak najbardziej odpowiadało jeśli chodzi o homestay, a czego zupełnie sobie nie wyobrażamy (np. kota w domu, jeśli ktoś ma alergię na jego sierść :)) Oczywiście jest to brane pod uwagę przy wyborze dla Nas rodziny australijskiej u której będziemy mieszkać. Jeśli z jakichś powodów nie będziemy zadowoleni z tego typu zakwaterowania zawsze jest rozwiązanie - można dokonać zmiany :) Ja nie narzekam na homestay - a nawet więcej - nie zamierzam z niego rezygnować, bo jest mi tu naprawdę świetnie, atmosfera jest super, zagwarantowane jedzonko i mój język angielski znacznie się poprawił co uważam za duży plus.
Ja trafiłem w Perth do północnej części miasta, wszędzie poruszam się pieszo, to jest małe miasto, do szkoły mam 15 minut, do centrum 20 minut.
Szkoła GEOS - St. Mark's Perth:
Zajęcia dla nowych grup w szkole rozpoczynają się w każdy poniedziałek. W szkole są trzy rozkłady zajęć:
1. od 8,30 do 15.oo
2. od 9.oo do 15,30
3. od 10.oo do 17.oo
Poprzez napisany test, trafia się do odpowiedniej grupy tak, aby kontynuować już wcześniej zdobytą wiedzę. Zajęcia są świetne, troszkę zaczynam kumać, ale jeszcze jakiś mam wstręt do mówienia. Co tydzień w piątki są testy sprawdzające opanowany materiał i to jest moja zmora, nie wychodzą mi one najlepiej... Mam jednak nadzieję, że to minie:)
Ludzie - bo to wszystko od ludzi zależy, nie ma się czego obawiać, mieszanka międzynarodowa, bardzo przyjaźnie nastawiona, wzajemna wymiana kulturowa co wszystkich ciekawi więc z nawiązywaniem znajomości nie ma problemów. Obsługa - bez zastrzeżeń, zawsze pomocni. Ogólnie jest wszystko ok, ok, ok!!! Nie byłoby mnie tu gdyby nie pomoc Surfers Paradise - bardzo Wam za to dziękuję. Jestem bardzo zadowolony.

9.11.2007

Dzisiaj krótko z informacją.
Ogólnie jest wszystko OK, OK, OK!!!!! Kochane Surfers Paradise, chciałem serdecznie podziękować za Waszą pomoc w mojej sprawie, przyszedł kolejny mail do szkoły /dziękuję/, i natychmiast połowa tutejszego biura wpada niemalże w panikę, ale pozytywaną, działają szybko i sprawnie. Coraz więcej rozumiem i coraz lepiej sobie radzę, niedługo będę weteranem. Cieszę się, że mimo iż jestem daleko i tak naprawdę sam sobie powinienem radzić (w końcu jestem dorosły :) ) - zawsze mogę się do Was zwrócić z każdą prośbą i nigdy jeszcze nie odmówiliście mi pomocy. Naprawdę Wam dziękuję, brawo Surfers Paradise, podjęcie decyzji o wyjeździe dzięki Wam było najsłuszniejszą decyzją w moim życiu, bo jak wiecie wyjazd do Australii od zawsze był moim marzeniem, a dzięki Wam nie spotykają mnie tu rozczarowania - zawsze stajecie na wysokości zadania i pomagacie zawsze kiedy o to poproszę :) Jeszcze raz serdecznie dziękuję :) za pomoc i troskę :) Mam już załatwione wszelkie formalności odnośnie wizy, konta oraz TAX office do którego dzisiaj idę złożyć papier o numer. Moja delikatna prośba do Was, dziewczynki: tylko nie pomyślcie, że nie jestem Wam wdzięczny, bo jestem i to bardzo, ale proszę, aby nie wprowadzać tutejszego biura w kolejne stawianie na baczność!! - jeden zwykły mail od Was i szkoła natychmiast chce mi pomagać i to ekspresowo. Oczywiście można im podziękować za pomoc i opiekę w formie maila od Was. Jak będę potrzebował pomocy wtedy na pewno zwrócę się do Was z prośbą, jeszcze raz wielkie dzięki i napiszę coś więcej w weekend. Teraz już wiem, że to ja powinienem być z Wami w stałym kontakcie i chociażby raz na tydzień puścić oczko nie zabierając Wam teraz cennego czasu na głupoty...
Pozdrawiam serdecznie, tak cieplutko jak jest tutaj /25stC/

Kings Park w Perth




















Pinnacles Desert











Jurien Park Ocean






















Pozdrawiam serdecznie piękne dziewczyny ;)))