Ania Mielniczek

18.04.2007

Witam serdecznie :)

U mnie wszystko dobrze - powolutku się kręci. Z pracą dobrze - pracuję ok. 20 godzin tygodniowo we włoskiej knajpce i to mi wystarcza jak na razie z powodzeniem. Powoli szukam jakiegoś lokum, ale i tak jestem zadowolona z hostelu. Piszę, bo chciałam przekazać parę słów na temat college'u. GEOS St. Mark's - Polecam! Polecam! Polecam! Szczególnie warto zrobić ten kurs co ja, czyli z certyfikatem. Pierwszego dnia jest ogólne zapoznanie ze szkołą, nauczycielami i całą resztą i parę testów sprawdzających poziom języka i to jest bardzo dobre. Dzieki temu już pierwszego dnia przeskoczyłam z FCE na CAE. W pierwszym tygodniu jest czas, żeby się zadeklarować, do którego egzaminu uczeń chce podchodzić. W ramach kursu jest opłacony jeden certyfikat, ale można też podejść do dwóch na raz, bo terminy się nie pokrywają. Ja np. postanowiłam zdawać oba, to jest dobre rozwiązanie, szczególnie jak się nie jest do końca pewnym swoich możliwości. Oczywiście za drugi egzamin trzeba zapłacić (350$). Dużym atutem szkoły jest jej położenie - blisko centrum, a jednocześnie trochę na uboczu, większość tutejszych szkół zanjduje się w budynkach, z których wychodzi się prosto na ulicę, więc nic ciekawego.
St. Mark's ma własny dziedziniec, trawnik, fontannę i takie tam, ale to wszystko składa się na to, że przerwy są dużo przyjemniejsze. Jest też basen, słyszałam, że latem wszyscy z niego korzystają w czasie długiej przerwy i po zajęciach. Na terenie szkoły znajduje się barek - bardzo dobrze zaopatrzony, serwują też ciepłe posiłki. Oczywiście jest biblioteka, komputerownia (Internet) no i takie różne jak to w każdej szkole. W miesiącach letnich w każdą środę kursuje autobus, który wozi uczniów na plażę. Wszyscy są naprawdę bardzo pomocni, nie ma problemu z załatwieniem czegokolwiek. (...) Ogólnie polecam z czystym sumieniem!



























Aha, dla wszystkich zainteresowanych... ! Słówko na temat pracy Surfers Paradise. Ja jestem zadowolona w 100 %. Wszystko załatwione było bez żadnych problemów, szybko, sprawnie i z uśmiechem, zgodnie z oczekiwaniami i wymaganiami :) Poza tym to co bardzo ważne to to, że informacje przekazane w Polsce były odzwierciedleniem tego co okazalo sie na miejscu ! Tak trzymać!!!

Pozdrawiam
Buziaki

Panorama Perth....
14.06.2007

Cześć:)
Trochę się ostatnio nie odzywałam, ale sporo się dzieje i nie miałam kiedy pisać. Zmieniłam pracę na dużo lepszą :) Pracuję teraz w jednej z najlepszych restauracji w Perth (tak mowią), fakt faktem miejsce bardzo na poziomie (jedzenie podaje w białych rękawiczkach) :) na razie jestem bardzo zadowolona, bo dużo mogę się tam nauczyć, płacą bardzo dobrze, a do tego pracuje 20 godzin tygodniowo i to mi kompletnie wystarcza. Jeśli chodzi o szkołę to kurs już skończyłam i jestem w trakcie egzaminów, tak jak już pisałam wcześniej szkoła jest super :) Dla ludzi, którzy są już na niezłym poziomie językowym polecam kursy z FCE, CAE i CPE są bardzo wartościowe, a do tego jest sporo atrakcji, takich jak wycieczki, imprezy, wspólne wyjścia do restauracji itp. wiekszość jest już w cenie kursu lub za minimalną opłatą poza tym przez 3 miesiące ludzie się bardzo zżywają, więc jest co wspominać. :) Chodzi mi tylko o to, że gdyby ktoś się ewentualnie zastanawiał nad certyfikatem a kilkoma tygodniami General English to kurs z certyfikatem jest dużo lepszą opcją! Pamiętam, że jak ja się wybierałam to nie byłam pewna- chciałam tylko kilka tygodni żeby się wciągnąć, ale przekonałaś mnie Moniko do certyfikatu i to był strzał w 10! Więc jeśli ktoś jest w podobnej sytuacji do mojej to nie ma się nad czym zastanawiać - niech bierze kurs z certyfikatem! A jeśli chodzi o poziom w szkole to faktycznie jest bardzo dobry.
buziaki

Fotka z wycieczki szkolnej...;)


















A oto fotka na zakończenie kursu - moja grupa!!! Bardzo fajni ludzie, z którymi się zżyłam...